TAJEMNICA WYGASŁYCH WULKANÓW

Dwójka bliźniaków podczas wakacyjnego pobytu u wujka i cioci w Aukland spotykają tajemniczego Pana Jone'sem. Ów tajemniczy Jones nie jest im obcy bowiem to on osiem lat temu, pomógł ich odnaleleźć kiedy bliźnięta zagubiły się w lesie. Pan Jones kryje jeszcze jedną tajemnicę - jest on bowiem obcym wojownikie przybyłym z odległej planety, który przybył pomagać ziemianom w walce z innymi (ślimakopodobnymi) obcymi pod dowódzctwem Wilberforce'a.

Banalna fabuła ale serial ten miał w sobie to coś.
"Tajemnica wygasłych wulkanów" bo to o tym serialu mowa,
pojawiła się w pierwszej połowie lat 80-tych. Serial ten
towarzyszył nam w któreś ferie (zimowe bądź wakacyjne).
Czołówka - wpadająca w ucho - typowa dla seriali
robionych w tamtych latach - krótka acz treściwa.

Dużo rzeczy raczej nie pamiętam -
jedynie te stwory i laser który je pokonywał i
przeganiał. Nostalgicy na forum wspominają też, że
stwory te wyłaziły z podłogi i że były jakieś podziemne
korytarze (charakterystyczna wizytówka dla tego
serialu).
W każdym razie porobiłem trochę zdjęć - galerii nie
zakładam a w dziale multimedia zamieściłem bardziej
charakterystyczne fragmenty filmowe.

W 2009 roku powstała kinowa wersja tego filmu - niestety nie miałem okazję obejrzeć. Domyślam się, że główny nacisk położono na efekty specjalne ale nie ma to jak dawny serial w którym efekty były tandetne i trąciły myszką ale mimo to nikt nie zwracał na nie uwagę a raczej na treść :P